menu

Różane opowieści

Kiedy kreatywne dusze spotykają się w miejscu, które inspiruje dosłownie każdą deską, fakturą, każdym detalem… powstają właśnie takie zdjęcia. To były dni, wraz z którymi lato przeminęło bezpowrotnie, a jesień rozgościła się na stałe i otuliła chłodnym oddechem podlaskie pola, okoliczne lasy i starą chałupę gdzieś pośrodku. A w niej my, ogrzewający się przy klaflowym piecu, dzwiękach muzyki, w wielkiej kuchni z drewnianych belek i cegły. To takie miejsce, w którym nawet wnętrze pustej szafy wydaje się być magiczne. Zrobiłyśmy w Kornelią sesję, której od dawna obie marzyłyśmy – piękniejszego i bardziej nastrojowego otoczenia nie mogłyśmy sobie wymarzyć. Mama i córka – tak powstały Różane opowieści.

zamknij menu